Uczenie siebie poprzez uczenie innych brzmi jak niezły paradoks. W końcu nie jest możliwe przekazywanie wiedzy, której nie posiadamy. Rzecz w tym, że chodzi tutaj o coś innego.

Proces nauki można sprowadzić do przechodzenia od punktu “nie wiem” lub “nie potrafię” do punktu, gdy “wiem” lub “potrafię”. Istnieje wiele sposobów na to, aby przejść tak określoną ścieżkę i trudno wskazać ten jedyny właściwy.

Jednym z nich jest przejście najkrótszą ścieżką, czyli znalezienie rozwiązania bez konieczności zrozumienia tego co się stało. W programowaniu sytuacja ta ma miejsce, gdy po prostu podążamy za instrukcją opisaną przez kogoś np. na StackOverflow. Inaczej mówiąc, klasyczny przypadek “copy-paste” i niech pierwszy rzuci kamień ten, kto tego nie doświadczył.

Drugim przykładem jest sytuacja w której uczymy się technologii przechodząc krok po kroku przez książkę czy kurs, próbując nauczyć się możliwie jak najwięcej i zanim faktycznie wykorzystamy tę wiedzę w praktyce, części z niej już nie pamiętamy. Z jednej strony zdobywamy gruntowną wiedzę, z drugiej strony nie brzmi to jak najbardziej efektywnie wykorzystany czas.

I ostatni przykład to sytuacja w której dość świadomie wybieramy narzędzia i rozwiązujemy problemy, ucząc się wyłącznie tego, co jest nam potrzebne. To całkiem skuteczna i efektywna forma nauki, jednak jej dynamika nie wspiera wchodzenia w szczegóły, które często są bardzo istotne.

Można powiedzieć, że w te trzy grupy wpisuje się większość sposobów nauki. Zanim przejdziemy dalej, wyjaśnijmy sobie coś jeszcze.

Przekazywanie wiedzy to przywilej nielicznych

Gdy mówimy o osobach, które przekazują wiedzę innym, automatycznie do głowy wpadają nam nauczyciele, wykładowcy i trenerzy. Wydaje się że prawo przekazywania wiedzy wymaga odpowiedniego statusu i przede wszystkim solidnej i gruntownej wiedzy na dany temat. Ale czy na pewno tak jest?

W tej chwili do głowy mogą przyjść blogerzy, vlogerzy i autorzy tutoriali którzy również dzielą się swoją wiedzą z innymi. Brak dyplomu czy certyfikatów nie stoi na przeszkodzie aby założyć bloga czy kanał na youtube. Pójdźmy jednak dalej.

Co w sytuacji gdy ktoś zada pytanie na grupie na Facebooku a my na nie odpowiemy, rozwiązując jego problem? Czy ta sytuacja nie wypełnia definicji procesu nauki, którą przedstawiłem powyżej?

Uczyć może każdy, ale...

Właśnie doszliśmy do wniosku, który sugeruje że wcale nie musimy wiedzieć wszystkiego w danym temacie, aby uczyć innych. Jest w tym jednak ważne “ale”.

Przekazywanie wiedzy innym wiąże się z pewną odpowiedzialnością. W końcu wprowadzenie kogoś w błąd, z pewnością nie jest tym, na czym nam zależy. To bardzo ważne aby traktować tę sytuację poważnie. W chwili gdy to zrozumiemy, nagle okazuje się, że zanim odpowiemy na czyjeś pytanie, najpierw upewniamy się że nasza odpowiedź jest poprawna, jednocześnie zgłębiając temat i…ucząc się czegoś nowego!

Nauka wymaga powtórzeń i popełniania błędów

W procesie nauki ogromną rolę odgrywa również nasza pamięć. Moment w którym dzielimy się rozwiązaniem, wymaga od nas odtworzenia tego, co zapamiętaliśmy. W efekcie przypominanie sprawia, że trudniej będzie nam zapomnieć to, co już wiemy.

Kolejny bardzo ważny element tej układanki to błędy. Przekazując wiedzę innym, prędzej czy później spotkamy się z sytuacją w której okaże się, że coś błędnie zrozumieliśmy lub o czymś nie wiemy. A tak się składa, że Internet to miejsce w którym bardzo szybko przekonamy się, jeżeli faktycznie tak jest. O ile dobrze poradzimy sobie z krytyką, która często towarzyszy tej sytuacji, łatwo wyciągniemy wnioski na przyszłość i nauczymy się czegoś wartościowego.

Ostatni punkt może wydawać się mało oczywisty. Zawód programisty nie ogranicza się wyłącznie do pisania kodu ale również do interakcji z innymi i komunikacji. Umiejętności miękkie to bardzo często słaba strona osób o naszym profilu. Interakcja z innymi, komunikacja i radzenie sobie z konfliktami to bardzo ważne elementy naszej pracy o których bardzo łatwo zapomnieć.

Podsumowując to wszystko, nagle okazuje się że dzielenie się wiedzą sprawia, że:

  • lepiej zapamiętujemy to, co już wiemy
  • staramy się lepiej zrozumieć temat, aby nie wprowadzić kogoś w błąd
  • szybko dowiemy się o tym, że o czymś nie wiemy lub nie rozumiemy
  • rozwiniemy “miękkie” umiejętności takie jak komunikacja, czy rozwiązywanie konfliktów.

Blogi, vlogi i tutoriale

Pójdźmy w tym wszystkim nieco dalej. Dzielenie się wiedzą w świecie Internetu bardzo łatwo można usystematyzować. Założenie bloga, nawet na wczesnym etapie nauki jest coraz częściej spotykaną praktyką, którą bardzo popieram. Jedynym warunkiem jest wspomniane wzięcie odpowiedzialności za jakość wiedzy, którą przekazujemy. Odpowiednia weryfikacja bez wątpienia wymaga dodatkowej pracy, która jest tego warta.

Zyskujemy na niej my, ponieważ uczymy się czegoś nowego i zaczynamy lepiej rozumieć temat. I podobnie zyskują osoby które uczą się od nas, ponieważ nie są narażeni na nauczenie się czegoś co nie jest prawdą.

Oprócz prowadzenia bloga, istnieją inne formy dzielenia się wiedzą takie jak vlogi, screencasty czy podcasty. Jeżeli myślisz o tym aby dzielić się wiedzą z innymi, bardzo polecam sprawdzić Ci każdą z nich i sprawdzić która pasuje Ci najbardziej.

Bardzo prawdopodobne że masz w sobie obawę, która Cię przed tym powstrzymuje. Chodzi o wewnętrzne przekonanie, że wiemy niewystarczająco dużo aby prowadzić działalność tego typu. Ja sam od ponad 2 lat prowadzę kanał na youtube i możesz uwierzyć lub nie ale nadal mam w sobie te same wątpliwości.

“And let me tell you something, reaching out and helping people will bring you more satisfaction than anything else you have ever done.” ~ Arnold Schwarzenegger

Nie zmienia to faktu, że dzielenie się wiedzą daje ogromną satysfakcję, którą trudno porównać z czymkolwiek innym. Prędzej czy później nadchodzi moment gdy otrzymujemy pierwsze komentarze czy prywatne wiadomości w których ktoś dziękuje nam za to, co zrobiliśmy. Pamiętam jak przełomową chwilą był moment gdy ktoś napisał mi, że dzięki moim filmom przygotował się do rozmowy kwalifikacyjnej i miało to wpływ na fakt, że otrzymał wymarzoną pracę.

Sugestie twórcy

Posiadam ponad 2 lata doświadczenia w dzieleniu się wiedzą. Musisz wiedzieć że zanim zacząłem prowadzić swój kanał na youtube, wiele razy próbowałem pisać bloga, lecz taki projekt nigdy nie trwał dłużej niż kilka miesięcy.

Z perspektywy czasu mogę zasugerować Ci kilka wskazówek, które mogą pomóc Ci zacząć:

  • Zminimalizuj barierę wejścia: nie zaczynaj od programowania własnej platformy blogowej/vlogowej. Skorzystaj z gotowych rozwiązań (np. Wordpress czy startery Gatsby. Jeżeli nie czujesz się na siłach, zacznij publikować wpisy na Medium) a całą swoją energię wykorzystaj na tworzenie treści. Minęło około 10 godzin od chwili gdy pomyślałem o założeniu kanału na youtube do momentu gdy opublikowałem pierwszy film. (fun fact: pomysł wpadł mi do głowy przez sen o drugiej w nocy).
  • Pamiętaj, że nie będzie idealnie: zadbaj o jakość i dobre pierwsze wrażenie, ale nie myśl nad tym zbyt długo. Jeżeli mi nie wierzysz, spróbuj odnaleźć pierwsze treści tworzone przez twórców z których materiałów korzystasz. W każdym przypadku będą dalekie od ideału. Najważniejsze jest to, aby zacząć a później to, aby nie przestać.
  • Miej cierpliwość: doświadczenia moje i innych twórców sugerują, że przez około pierwsze 6 miesięcy praktycznie nikt nie będzie czytał tego, co stworzysz. Zwracaj uwagę na pierwszy feedback od innych ale nie zaglądaj w statystyki oglądalności przez jakiś czas. Po prostu rób swoje.
  • Baw się tym: Cokolwiek robisz, spróbuj odnaleźć w tym fun. Nie chodzi mi tu o to abyś robił sobie żarty na każdym kroku, lecz o to abyś cieszył się tym, co robisz. Nie tylko pozytywnie wpłynie to na jakość tworzonych przez Ciebie treści, ale taki stan sprawia, że więcej z tego zatrzymasz dla siebie - więcej zapamiętasz i po prostu świetnie spędzisz czas.
  • Bądź wytrwały: Myśli o tym aby przestać należy ignorować - a będzie ich wiele. Jeżeli coś bardzo Ci nie pasuje, zmień to. Osobiście lubię wprowadzać małe zmiany w swoim otoczeniu lub sposobie przygotowania treści. Przykładem jest własnoręczne rysowanie ikonek do prezentacji czy wykorzystanie nowego programu do edycji filmów.
  • Optymalizuj proces: Tworzenie treści można opisać jako zwykły proces. Na pewnym etapie zauważysz pewne wzorce, które się powtarzają. Zwróć na nie uwagę i zastanów się czy można je zmienić lub zoptymalizować. Bardzo często przyłapuję się na tym, że robię coś, co można po prostu zrobić lepiej, szybciej lub przyjemniej.
  • Inspiruj się innymi i przyjmuj feedback: Tworząc treści w Internecie, sprawdzaj jak to robią inni. Jeżeli ktoś mówi Ci, że robisz coś źle - zastanów się czy faktycznie tak jest i zmień to. Prawdopodobnie spotkasz się z negatywnymi opiniami, które nic nie wniosą ale zdarzą się sytuacje gdy ktoś jedną sugestią zrobi dla Ciebie wiele dobrego.

To co teraz?

Jeżeli przeszedł Ci kiedyś przez głowę pomysł założenia bloga czy kanału na youtube, mam nadzieję że to co właśnie przeczytałeś, pomoże podjąć Ci właściwą decyzję.

Na koniec dodam, że przez całą moją karierę (prawie 10 lat) bardzo dbałem o swój rozwój i o to aby uczyć się nowych rzeczy, lecz od chwili gdy prowadzę kanał na youtube i uczę się w ten sposób, mój rozwój zdecydowanie przyspieszył. Myślę że to ostateczny dowód na to, że uczenie się poprzez naukę innych jest bardzo skuteczne.

To czy w Twoim przypadku również będzie to najlepsza forma nauki, wiesz już tylko Ty. Mam tylko nadzieję, że udało mi się zainspirować Cię do działania. Jeżeli w wyniku przeczytania tego artykułu założysz bloga czy kanał na youtube, daj mi proszę znać.